Na haju
Jezzzu ale jestem na haju. Chodź do mnie maleńka, zjedziemy po białej łące. Chcesz od wujka małą tableteczkę? Oryginale holenderskie ekstazy. Weź jedną tabletkę a oboje znajdziemy się razem w niebie, jeżeli wiesz o czym ja mówie. Poczekam pół godzinki, a później wezmę Cię za rękę i pójdziemy razem do ciemnego pokoju tam po drugiej stronie korytarza. Będę Cię pieścił i całował Twoje nagie ciało. Brał Cię na mocno i na romantycznie, tak jak lubisz, tylko weź tą małą pigułkę. No, grzeczna dziewczynka. Oni lubili być na haju, nie wszyscy, ale jednak. Dla nich seks na haju był o wiele przyjemniejszy. To był lot w kosmos.
